Królestwo Zwierząt - prezent na Dzień Matki - książki do kolorowania #1

wtorek, 19 maja 2015, 14:38


Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

"Cokolwiek postanowicie umieścić na tych stronach, one są tam dla Was, żebyście je wypełnili swoim królestwem zwierząt. Ważne jest to, że na początku może to być książka z moimi rysunkami, ale zanim ją skończycie, będzie już wyłącznie Wasza"
(Millie Marotta, fragment Wprowadzenia).

* * *

Biorę ją do ręki i delikatnie przesuwam dłonią po okładce. Jest taka piękna. Biała, subtelna, czysta. Niezwykłe ornamenty układają się w kształty liści, kwiatów i zwierząt. Gdzieniegdzie tylko przygaszony róż, ciemna zieleń, morski niebieski. Delikatnie połyskują złote litery.

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

* * *

Piękna, powiedział Tata Chłopców, gdy wyciągnęłam „Królestwo Zwierząt”, żeby się pochwalić. Ale strasznie babska.

I dobrze! Zabrałam i schowałam na najwyższą półkę. Łapy precz od mojej książki. To nie dla ciebie, mówię do męża i do Miętusa. Jest moja, tylko moja. Taki prezent dla mnie na Dzień Matki.

Bo kto powiedział, że książka do kolorowania może być tylko dla dzieci?

Kupiłam sobie kredki, zrobiłam jaśminową herbatę i koloruję. Jest bosko. Czysty hedonizm. Nie słyszę ich marudzenia, zabawy w Indian, niezadowolenia z tego, że zniknęłam w pokoju obok, ani negocjacji co będzie na kolację. Czas na chwilę się zatrzymał. Cisza, spokój, bajkowy świat pełen niezwykłych roślin, pięknych zwierząt, zwierzętoroślin i roślinozwierząt. Gdy tam obok, za ścianą, toczy się codzienne rodzinne wieczorne życie.

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

* * *

Czy ktoś widział kiedyś książkę do kolorowania tak wydaną? Gruby mięsisty papier. Szyte kartki. Przepiękna okładka ze skrzydełkami.

I te rysunki!

Millie Marotta wyczarowuje na kartach cudowną dziką przyrodę. Tego się nie da opisać. To trzeba zobaczyć.

Przypomina raczej piękny album niż książkę do kolorowania.

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Na początku pomyślałam, że szkoda ją kolorować. Szkoda psuć tak piękne ilustracje. Że się zużyje, że przestanie zachwycać z chwilą pokolorowania wszystkich obrazów. Ale nie! Teraz mam pewność, że potem będzie jeszcze bardziej atrakcyjna. Że będzie do podziwiania. Jak album ze zwierzętami. Tyle, że inny niż inne. Inny bo mój własny.

Bo Millie Marotta tylko przez chwilę jest autorką/ ilustratorką tej książki. Zaprasza nas do współtworzenia, do wzięcia udziału w procesie kreacji nie tylko dając możliwość nadania barw wyczarowanemu przez nią świata, ale i do pełnego tworzenia go. Na niektórych kartach specjalnie zostawia miejsce dla naszej twórczości. Czasem coś podpowie. Czasem po prostu zostawi wolne pole dla naszej wyobraźni. Z każdą zapełnioną przez nas kartką książka staje się coraz bardziej moja a coraz mniej jej.

Popatrzcie z resztą sami :)

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania

Informacje od wydawcy na temat "Królestwa zwierząt" znajdziecie TU

"Królestwo zwierząt. Książka do kolorowania"
Autor/ ilustracje: Millie Marotta
Wydawnictwo: Arkady
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 96
Format 25 x 25 cm
Wiek: 7-99 (choć ja bym ją chyba najwcześniej dała 12-latkowi)

Wpis powstał w ramach projektu "Przygody z książką:

Zobacz też :

12 komentarze

  1. Genialny prezent na Dzień Matki, aż chce się wziąć kredki albo farby i kolorować :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna! Też bym się ją bała zeszpecić. A pokaż jakieś pokolorowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstydzę się ;) ;) ;) Z resztą na razie mam rozgrzebanych kilka rysunków, ale obiecuję, że jak jakiś skończę to pokażę :) Tylko musi chyba najpierw Miętus wyzdrowieć, bo na razie ma 40 stopni gorączki od 5 dni a ja jestem w stadium paniki i wydzwaniania po lekarzach

      Usuń
  3. Wow cudowna! Kupie SOBIE z pewnoscia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście piękna! Ja odkryłam na nowo przyjemność kolorowania z "Inwazją bazgrołów", ale Twoja mi się nawet bardziej podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna :)
    Zapraszam do mnie http://33happy33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak! To u ciebie po raz pierwszy zobaczyłam Królestwo zwierząt i zawładnęło moim sercem! Dzisiaj mam swój egzemplarz i koloruję jak nachodzi mnie chęć. Uwielbiam tę swobodę i możliwości, to że mogę sprawić, że szary wróbelek staje się piękny i tęczowy :) Fantastyczna książka, a za tydzień wychodzi jeszcze Tajemny Ogród :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to uwielbiam. Dzięki za podpowiedź o Tajemnym Ogrodzie :) Czekam niecierpliwie aż będzie w księgarniach :)

      Usuń
  7. A jakich używa Pani kredek? Może Pani zdradzić :) ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Pożyczonych po kryjomu od moich dzieci :) A tak na poważnie, to niestety nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. W jednym pudełku trzymamy kredki różnych marek i różnych (niestety) jakości, kupowane w w różnym czasie i dostawane na prezenty, stare i nowe, wymieszane kompletnie, większość jest mocno zużyta. A do zdjęć wybrałam po prostu najnowsze, bo najmniej poobgryzane ;) kupione ostatnio w empiku - Puffpuff (bardzo średnie moim zdaniem). Jeśli ktoś może polecić jakieś dobre kredki w przystępnej cenie to ja chętnie skorzystam z takiej info :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dziękuję, ja zamówiłam Faber Castell i czekam na przesyłkę więc na razie jeszcze się nie wypowiem :) ale zależy mi na ładnych kolorach, żywych i żeby grafit był miękki

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna - dziękuję za link

    OdpowiedzUsuń

Dołącz do nas:

 

Google+

Bloglovin

Cudowne i pożyteczne